Aktualności
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs. Partnerstwo ma trwać łącznie 40 lat
Coty
Coty poinformowało 4 listopada 2026 r. o długoterminowym przedłużeniu licencji na markę Marc Jacobs. Umowę zawarto z WHP Global i G-III Apparel Group, które od września wspólnie są właścicielami marki. Licencja ma obejmować łącznie 40 lat – licząc od początku współpracy w 2003 r., to horyzont sięgający lat 40. obecnego stulecia. Dla koncernu, który w ostatnich miesiącach częściej mówił o licencjach w kontekście sporów i rozstań niż nowych porozumień, to wyjątkowo ważna wiadomość.
Od Daisy do kolorówki
Marc Jacobs należy dziś do kluczowych marek dywizji Prestige Coty, a jej historia w koncernie to przede wszystkim historia zapachów. W 2007 r. zadebiutowała linia Daisy Marc Jacobs, uzupełniona o produkty do kąpieli i pielęgnacji ciała. Według Coty w 2018 r. była to najszybciej rosnąca franczyza wśród dziesięciu najpopularniejszych damskich zapachów w USA. W 2020 r. dołączył Perfect Marc Jacobs – najlepsza premiera zapachu prestiżowego tego roku w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Australii, a jego wersja Eau de Parfum zdobyła trzy wyróżnienia na Fragrance Foundation Awards 2021. W 2024 r. Daisy Wild w ciągu kilku miesięcy stał się numerem jeden wśród nowości zapachowych w USA i najlepszą premierą roku w Wielkiej Brytanii.
Obecnie zapachy Marc Jacobs plasują się w pierwszej dziesiątce–piętnastce prestiżowych zapachów damskich na rynkach amerykańskim, brytyjskim, kanadyjskim i australijskim. W 2023 r. licencję rozszerzono na kosmetyki, a w 2026 r. Coty ponownie wprowadziło na rynek Marc Jacobs Beauty. Według spółki już po kilku miesiącach sprzedaży w setkach perfumerii Sephora w USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Kanadzie oraz online wyniki przekraczają założenia: marka mieści się w pierwszej dwudziestce marek makijażowych w Sephora UK i w regionie ANZ, a eyeliner i cienie do powiek – w pierwszej piątce w Sephora USA. W tym samym roku portfolio poszerzyły mgiełki do włosów i ciała Daisy.
Nowi właściciele, kontynuacja współpracy
Przedłużenie licencji następuje kilka tygodni po zmianie właściciela marki. W maju 2026 r. LVMH ogłosiło sprzedaż Marc Jacobs, a 1 września transakcję sfinalizowano. Markę przejęła spółka joint venture, w której WHP Global i G-III mają po 50% udziałów. WHP odpowiada za zarządzanie marką i licencjami, a G-III za biznes operacyjny, w tym sprzedaż hurtową, salony i e-commerce. Marc Jacobs pozostał dyrektorem kreatywnym.
Zmiana właściciela to zwykle moment podwyższonej niepewności dla licencjobiorcy – nowy właściciel może renegocjować warunki albo szukać innego partnera. W tym przypadku stało się odwrotnie. Model biznesowy WHP Global opiera się na licencjonowaniu, więc wieloletni partner z udokumentowanymi wynikami w zapachach i dobrym startem w kolorówce jest dla nowych właścicieli naturalnym wyborem. Przedstawiciele WHP Global i G-III podkreślają w komunikacie rolę Coty w budowie biznesu zapachowego marki i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty, a także skalę i kompetencje koncernu.
Kontekst: trudny rok dla licencji Coty
Znaczenie tej umowy najlepiej widać na tle wcześniejszych wydarzeń. W 2026 r. Coty zgodziło się na wcześniejsze zakończenie licencji Gucci – marka trafi do L’Oréal już 1 lipca 2027 r., rok przed pierwotnym terminem wygaśnięcia umowy z Coty, w ramach 50-letniej licencji. Coty otrzyma za to około 400 mln USD rekompensaty. To konsekwencja przejęcia Kering Beauté przez L’Oréal.
Równolegle koncern toczy spory z licencjodawcami marek David Beckham i Nautica, a w ramach strategii Coty.Curated upraszcza portfolio i koncentruje inwestycje na mniejszej liczbie większych marek. W roku finansowym 2026 przychody spółki spadły o 2% w ujęciu raportowanym. Koncernem kieruje obecnie Markus Strobel jako przewodniczący zarządu i tymczasowy CEO.
Na tym tle przedłużenie licencji Marc Jacobs pokazuje, że w segmencie prestige Coty nadal jest dla właścicieli marek modowych atrakcyjnym partnerem – i daje spółce stabilny punkt oparcia w portfolio, z którego po 2027 r. zniknie Gucci.
Nasza perspektywa: licencja coraz bliższa własności
40 lat dla Marc Jacobs w Coty i 50 lat dla Gucci w L’Oréal to sygnał, że w perfumerii luksusowej licencje przestają być umowami na kilka cykli produktowych. Coraz częściej obejmują horyzont, który wykracza poza kadencje zarządów i zmiany właścicieli marek. Dla licencjobiorcy taki okres uzasadnia wieloletnie inwestycje w rozwój zapachów, ich kolejnych wersji i nowych kategorii – Daisy była budowana przez blisko dwie dekady. Właściciel marki zyskuje przewidywalny strumień opłat licencyjnych i partnera, który ma interes w długoterminowym budowaniu wartości marki, a nie tylko w wyniku najbliższych kwartałów.
Długi kontrakt to jednak także zobowiązanie dla obu stron. Wartość marki zależy w dużej mierze od działalności modowej, na którą Coty nie ma wpływu – za nią odpowiada teraz G-III. Ostrożności wymaga też ocena Marc Jacobs Beauty: rankingi w Sephora po kilku miesiącach od premiery są obiecujące, ale to wciąż wczesny etap. O trwałym sukcesie kolorówki zdecyduje to, czy marka utrzyma pozycję po okresie zainteresowania nowością i czy uda się ją wprowadzić na kolejne rynki, co zapowiada Coty.
Dla dostawców współpracujących z Coty – producentów opakowań, domów zapachowych czy firm kontraktowych – to przede wszystkim informacja o długoterminowej stabilności jednej z najważniejszych marek zapachowych koncernu i o planach dalszego rozwoju kategorii makijażu.
Dodatkowe informacje
Źródło: Coty