Aktualności
Szybkość stała się walutą rynku kosmetycznego. Dlaczego przewagę konkurencyjną buduje dziś nie tylko receptura, ale także etykieta?
Inwestycja w technologię hybrydową Mark Andy była odpowiedzią firmy Aniflex na aktualne potrzeby rynku.
Warszawa, 10.08.2026
Przez lata przewaga marek kosmetycznych opierała się przede wszystkim na jakości produktu, skuteczności składników aktywnych oraz sile komunikacji marketingowej. Dziś do tego zestawu dochodzi jeszcze jeden czynnik – zdolność do błyskawicznego reagowania na zmieniające się potrzeby rynku. W praktyce oznacza to, że o sukcesie nowego kosmetyku coraz częściej decyduje nie tylko sam produkt, ale również to, jak szybko można go wprowadzić do sprzedaży. To zmienia sposób myślenia o całym łańcuchu dostaw, także o produkcji opakowań i etykiet.
Portfolio produktów rośnie szybciej niż rynek
Branża kosmetyczna należy do najbardziej innowacyjnych sektorów gospodarki. Marki regularnie rozszerzają swoje portfolio o nowe warianty zapachowe, receptury, pojemności czy linie dedykowane konkretnym grupom odbiorców. Dochodzą do tego edycje limitowane, współprace z influencerami, serie sezonowe oraz produkty przygotowywane dla sprzedaży internetowej i eksportu. Efektem jest gwałtowny wzrost liczby SKU, którym musi zarządzać producent.
Jeszcze kilka lat temu sukces opierał się na sprzedaży kilku flagowych produktów. Obecnie konkurencyjność coraz częściej wynika z umiejętności sprawnego zarządzania rozbudowanym portfolio i szybkiego wprowadzania kolejnych nowości.
„Liczba wariantów produktów systematycznie rośnie. Marki nie oczekują już wyłącznie dużych nakładów etykiet. Potrzebują partnerów, którzy potrafią równie sprawnie realizować krótkie serie, kolejne wersje produktu czy szybkie zmiany wynikające z potrzeb rynku” – mówi Maciej Wojtaszek, współwłaściciel drukarni Aniflex.

Time-to-market staje się jednym z najważniejszych elementów
Jeszcze niedawno planowanie premier nowych produktów odbywało się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Dziś cykl życia wielu kosmetyków jest znacznie krótszy. Trend pojawiający się w mediach społecznościowych może w ciągu kilku tygodni wygenerować popyt na nowy produkt. Z kolei jego popularność może równie szybko wygasnąć. To powoduje, że skrócenie czasu od zatwierdzenia projektu do pojawienia się produktu na półce staje się jednym z najważniejszych wskaźników efektywności przedsiębiorstw. Coraz większą rolę odgrywa więc nie tylko dział badań i rozwoju, ale również partnerzy odpowiedzialni za opakowania, etykiety i proces produkcyjny.
Elastyczność zamiast maksymalizacji nakładów
Model produkcyjny oparty wyłącznie na dużych seriach coraz częściej przestaje odpowiadać realiom rynku. Marki chcą najpierw sprawdzić zainteresowanie nowym produktem, ograniczyć ryzyko magazynowania i dopiero po potwierdzeniu sukcesu zwiększać skalę produkcji. To zmienia również oczekiwania wobec producentów etykiet. Możliwość ekonomicznego wykonywania krótkich serii pozwala ograniczyć koszty związane z nietrafionymi premierami, szybciej reagować na zmiany regulacyjne oraz sprawniej rozwijać ofertę na rynkach eksportowych.
Technologia jako element strategii biznesowej
Odpowiedzią na te wyzwania stają się rozwiązania hybrydowe, łączące druk fleksograficzny z drukiem cyfrowym UV inkjet. Technologia ta umożliwia płynne przechodzenie pomiędzy krótkimi i długimi seriami produkcyjnymi bez utraty jakości oraz efektywności kosztowej. Zwiększają one również możliwości realizacji zarówno produkcji wymagających częstych zmian projektowych, jak i wielonakładowych zamówień dla marek obecnych na wielu rynkach. W praktyce oznacza to większą swobodę dla producentów kosmetyków, którzy mogą elastyczniej planować premiery, ograniczać ryzyko związane z wielkością pierwszych nakładów oraz szybciej odpowiadać na zmieniające się potrzeby konsumentów.
Partner produkcyjny zamiast wykonawcy
Zmienia się obecnie także rola drukarni. Coraz częściej uczestniczy ona już na etapie projektowania produktu, wspierając producenta w doborze materiałów, technologii uszlachetniania czy rozwiązań zapewniających trwałość opakowania podczas całego cyklu życia produktu. To szczególnie ważne w segmencie premium, gdzie estetyka musi iść w parze z funkcjonalnością. „Naszą rolą nie jest już wyłącznie produkcja etykiety. Coraz częściej pomagamy klientom projektować rozwiązania, które będą jednocześnie atrakcyjne wizualnie, trwałe technologicznie i efektywne kosztowo. To element wspierający rozwój całej marki” – podkreśla Maciej Wojtaszek.

Konkurencyjność buduje się dziś szybkością działania
Według Przemysława Polkowskiego, dyrektora Mark Andy Poland, rozwój rynku kosmetycznego będzie w najbliższych latach stymulowany przede wszystkim przez personalizację, coraz większą liczbę wariantów produktów oraz potrzebę skracania czasu ich wdrażania. „Hybrydowe technologie druku etykiet i opakowań odpowiadają na te zmiany, ponieważ łączą elastyczność charakterystyczną dla druku cyfrowego z wydajnością technologii konwencjonalnych. Dzięki temu producenci mogą szybciej reagować na potrzeby rynku, nie rezygnując z wysokiej jakości ani efektywności produkcji” – mówi Przemysław Polkowski.
W gospodarce, w której przewagę coraz częściej buduje szybkość podejmowania decyzji i zdolność do błyskawicznego wprowadzania innowacji, nawet tak pozornie prosty element jak etykieta staje się częścią strategii biznesowej. Dla producentów kosmetyków oznacza to, że inwestycje w nowoczesne technologie opakowaniowe przestają być wyłącznie decyzją operacyjną – stają się inwestycją w konkurencyjność marki.
Dodatkowe informacje
Artykuł sponsorowany
Źródło: Poligraficzna Agencja Informacyjna
Magda.Dudanowicz@pai.info.pl, 694 473 650