Shea pod kontrolą: Nigeria zatrzymuje surowiec w kraju

Kategoria: Surowce kosmetyczne
3 min. czytania

Masło shea od lat pozostaje jednym z kluczowych lipidów roślinnych wykorzystywanych w formulacjach kosmetycznych. Decyzje polityczne w krajach jego pochodzenia coraz częściej wpływają więc na globalny rynek surowców dla branży beauty. Najnowszy krok Nigerii pokazuje, że producenci surowca chcą przejąć większą część wartości w łańcuchu dostaw.

Rząd Nigerii zdecydował o przedłużeniu zakazu eksportu surowych orzechów shea o kolejny rok. Regulacja obowiązuje od 26 lutego 2026 do 25 lutego 2027 roku i jest elementem strategii industrializacji, której celem jest rozwój krajowego przetwórstwa surowców rolnych.

Nigeria należy do najważniejszych producentów shea na świecie. Szacuje się, że na jej terytorium znajduje się około 40 procent globalnych zasobów drzew shea, a roczna produkcja orzechów wynosi od 350 do 500 tysięcy ton. Pomimo tej skali kraj odpowiada jedynie za niewielką część wartości globalnego rynku produktów shea, którego wielkość szacuje się na około 6,5 miliarda dolarów.

Dzieje się tak dlatego, że większość eksportu obejmuje surowe orzechy, które następnie są przetwarzane w innych częściach świata. Tymczasem największą wartość handlową posiadają produkty pochodne, przede wszystkim masło shea wykorzystywane w wielu sektorach przemysłu.

Masło shea w przemyśle kosmetycznym

Masło shea jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych lipidów roślinnych wykorzystywanych w formulacjach kosmetycznych. Surowiec pozyskuje się z nasion drzewa Vitellaria paradoxa rosnącego w pasie Sahelu w Afryce Zachodniej.

W kosmetyce masło shea pełni przede wszystkim funkcję emolientu. Tworzy na powierzchni skóry warstwę ograniczającą utratę wody i wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej. Dzięki zawartości frakcji niezmydlającej zawierającej fitosterole i tokoferole jest również wykorzystywane w produktach przeznaczonych do pielęgnacji skóry wrażliwej oraz w formulacjach regenerujących.

Surowiec ten znajduje zastosowanie w szerokiej gamie produktów – od kremów do twarzy i balsamów do ciała po maski i odżywki do włosów. W wielu formulacjach wpływa również na strukturę emulsji i właściwości sensoryczne produktu.

Globalny łańcuch dostaw masła shea jest silnie powiązany z międzynarodowymi firmami zajmującymi się przetwarzaniem lipidów roślinnych. Do największych przetwórców należą m.in. AAK oraz Bunge Loders Croklaan, które wykorzystują tłuszcze roślinne w produkcji surowców dla przemysłu spożywczego, kosmetycznego i farmaceutycznego.

Nowe zasady eksportu i walka o większy udział w rynku

Nowe regulacje mają zmienić dotychczasową strukturę rynku. Eksport surowych orzechów shea został objęty dodatkowymi ograniczeniami, a handel ma odbywać się poprzez Nigeria Commodity Exchange. Równolegle rząd zapowiada wsparcie inwestycji w lokalne zakłady przetwórcze, które mają umożliwić produkcję masła shea i innych półproduktów o wyższej wartości dodanej.

Pierwsze skutki regulacji są już widoczne na rynku lokalnym. Po ogłoszeniu moratorium ceny surowych orzechów zaczęły spadać i pod koniec sezonu zbiorów w grudniu osiągnęły poziom około 850 naira za kilogram.

Działania Nigerii wpisują się w szerszy trend obserwowany w Afryce Zachodniej. Kraje regionu, takie jak Burkina Faso, Mali czy Wybrzeże Kości Słoniowej, również starają się rozwijać lokalne przetwórstwo, aby zatrzymać większą część wartości w swoich gospodarkach i wzmocnić swoją pozycję w globalnym rynku tłuszczów roślinnych wykorzystywanych m.in. w przemyśle kosmetycznym.

Możliwe skutki dla branży kosmetycznej

Decyzja Nigerii może wpłynąć na globalny łańcuch dostaw surowców dla przemysłu kosmetycznego. Jeżeli kraj zwiększy skalę lokalnego przetwórstwa, większa część eksportu może w przyszłości obejmować już przetworzone masło shea zamiast surowych orzechów.

Dla producentów kosmetyków oznaczałoby to stopniową zmianę struktury rynku dostaw. W krótkiej perspektywie możliwa jest również większa zmienność cen surowca, zwłaszcza jeśli nowe regulacje ograniczą dostępność orzechów na rynku międzynarodowym.

Wpływ tych działań będzie jednak zależał od rozwoju infrastruktury przetwórczej. Jeżeli inwestycje okażą się skuteczne, Nigeria może wzmocnić swoją pozycję w globalnym łańcuchu wartości i zwiększyć eksport produktów o wyższej marży.

Dodatkowe informacje

Źródło:
Dabafinance
Global Cosmetics News