Chiny ostrzegają UE. Spór o „Made in Europe” narasta

Kategoria: Aktualności
2 min. czytania

Fot. Reuters

Planowane przez Unię Europejską przepisy „Made in Europe” wywołały ostrą reakcję Pekinu. Chiny zapowiadają możliwe działania odwetowe, jeśli nowe regulacje ograniczą dostęp chińskich firm do europejskich funduszy i projektów przemysłowych.

UE chce chronić strategiczne sektory

Komisja Europejska zaproponowała nowe zasady dla firm ubiegających się o środki publiczne w sektorach uznanych za strategiczne. Chodzi m.in. o motoryzację, zielone technologie, stal, baterie i rozwiązania istotne dla transformacji przemysłowej.

Firmy korzystające z funduszy miałyby spełniać określone progi udziału komponentów lub produkcji pochodzącej z Europy. W praktyce oznaczałoby to silniejsze premiowanie lokalnych łańcuchów dostaw.

Pekin mówi o dyskryminacji

Chińskie ministerstwo handlu określiło propozycję jako przejaw „systemowej dyskryminacji”. Pekin przekazał swoje zastrzeżenia Komisji Europejskiej i ostrzegł, że jeśli przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, Chiny mogą odpowiedzieć własnymi środkami ochronnymi.

Według strony chińskiej regulacje mogłyby uderzyć w interesy firm działających na rynku europejskim, szczególnie w obszarach, w których chińscy producenci są bardzo konkurencyjni.

Baterie, auta elektryczne i zielone technologie pod lupą

Choć przepisy nie wskazują Chin wprost, ich skutki najmocniej mogłyby odczuć firmy z obszaru baterii, elektromobilności i technologii niskoemisyjnych. To właśnie w tych segmentach europejski przemysł od dłuższego czasu sygnalizuje presję cenową i konkurencję ze strony producentów wspieranych przez państwowe subsydia.

Nowe zasady mogłyby również wymagać od firm spoza UE bliższej współpracy z europejskimi partnerami oraz transferu części know-how przy inwestycjach realizowanych na terenie Wspólnoty.

Europa szuka przemysłowej odporności

Plan „Made in Europe” wpisuje się w szerszą strategię UE, której celem jest ograniczenie zależności od importu, odbudowa konkurencyjności przemysłu i ochrona miejsc pracy. Dla wielu branż oznacza to jednak trudny balans między otwartym handlem a potrzebą zabezpieczenia lokalnej produkcji.

Możliwe konsekwencje dla przemysłu

Ewentualny spór handlowy między UE a Chinami może mieć znaczenie także dla branż korzystających z globalnych łańcuchów dostaw, w tym sektora kosmetycznego. Opakowania, komponenty, surowce pomocnicze, maszyny, automatyka i technologie produkcyjne są dziś powiązane z międzynarodowym rynkiem znacznie silniej niż jeszcze kilka lat temu.

Dla producentów oznacza to konieczność uważnego śledzenia zmian regulacyjnych i potencjalnych napięć handlowych, które mogą wpływać na ceny, dostępność komponentów oraz decyzje inwestycyjne dostawców.

Dodatkowe informacje

Źródło: France 24

Świat przemysłu kosmetycznego
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.