Zwrot ceł w USA: globalne koncerny ruszają do sądu

Kategoria: Aktualności
2 min. czytania

Po wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych kolejne międzynarodowe koncerny występują o zwrot ceł nałożonych w czasie administracji Donalda Trumpa. Wśród firm, które złożyły pozwy do Sądu Handlu Międzynarodowego USA, znalazły się m.in. L’Oréal, Dyson oraz Bausch + Lomb.

Wyrok otworzył drogę do roszczeń

Sąd Najwyższy USA uznał, że wykorzystanie ustawy International Emergency Economic Powers Act do wprowadzenia szerokich taryf importowych było niezgodne z prawem. Orzeczenie zapadło stosunkiem głosów 6 do 3.

Decyzja nie oznacza automatycznego zwrotu środków, ale daje importerom podstawę do indywidualnych roszczeń. Sprawy rozpatruje Sąd Handlu Międzynarodowego USA.

Do sporów dołączają globalne marki

Do grona firm dochodzących zwrotu ceł dołączyły L’Oréal, działający poprzez oddział L’Oréal Travel Retail Americas, Dyson, Bausch + Lomb, a także FedEx i marka kosmetyczna Sol de Janeiro. Lista podmiotów angażujących się w spór systematycznie się wydłuża, a skala zjawiska wyraźnie wykracza poza pojedyncze branże.

Według dostępnych danych od ubiegłego roku złożono już ponad tysiąc pozwów. Ekonomiści szacują, że łączna wartość potencjalnych zwrotów może sięgnąć nawet 175 miliardów dolarów. Sam proces odzyskiwania środków nie będzie jednak szybki – każda sprawa wymaga indywidualnego rozpatrzenia przez Sąd Handlu Międzynarodowego, co oznacza postępowania rozciągnięte w czasie, potencjalnie na miesiące lub lata.

Możliwe konsekwencje dla sektora kosmetycznego

Dla producentów kosmetyków oraz ich dostawców wyrok ma znaczenie nie tylko prawne, lecz przede wszystkim operacyjne. Taryfy wprowadzone w trybie nadzwyczajnym wpływały bezpośrednio na koszty importowanych surowców aktywnych i chemicznych, ceny komponentów opakowaniowych oraz urządzeń i części do linii technologicznych. W wielu przypadkach przekładało się to na rentowność sprzedaży produktów na rynku amerykańskim oraz na strukturę marż w skali globalnej.

Ewentualne zwroty ceł mogą poprawić wyniki finansowe międzynarodowych grup, jednak cała sytuacja pokazuje skalę ryzyka regulacyjnego, z jakim muszą mierzyć się firmy funkcjonujące w międzynarodowych łańcuchach dostaw. Dla podmiotów eksportujących do USA lub korzystających z komponentów produkowanych poza rynkiem amerykańskim to wyraźny sygnał, że decyzje polityki handlowej mogą bezpośrednio wpływać na strukturę kosztów, planowanie inwestycji oraz strategie zakupowe.

Dodatkowe informacje

Źródło: Reuters