Marki kosmetyczne
Twarz to nie wszystko. Dlaczego pielęgnacja ciała jest równie ważna?
informacja prasowa
Serum, krem, SPF – pielęgnacji twarzy potrafimy poświęcić sporo uwagi. Tymczasem skóra ciała często musi zadowolić się szybkim prysznicem i balsamem używanym dopiero wtedy, gdy zaczyna wyraźnie domagać się nawilżenia. Początek jesieni to dobry moment, aby zmienić te nawyki i przygotować skórę na chłodniejsze dni, zmiany temperatur oraz sezon grzewczy.
Podobnie jak skóra twarzy, również skóra ramion, nóg, pleców czy dekoltu może reagować przesuszeniem, szorstkością, uczuciem dyskomfortu czy pojawianiem się niedoskonałości. Jesienią dodatkowym wyzwaniem stają się chłodne powietrze, ogrzewane pomieszczenia, cieplejsze prysznice i większa liczba warstw ubrań. Nie oznacza to jednak, że pielęgnacja ciała musi składać się z wielu etapów.
– Skóra ciała przede wszystkim potrzebuje regularności i pielęgnacji dopasowanej do jej aktualnych potrzeb. Już odpowiednio dobrany produkt myjący i balsam stosowany systematycznie mogą pomóc utrzymać nawilżenie, komfort i dobrą kondycję bariery hydrolipidowej – mówi Natalia Ciurla, kosmetolog, ekspertka marki Candid, polskiego producenta dermokosmetyków.
Pielęgnacja zaczyna się pod prysznicem
Pierwszym krokiem jest delikatne oczyszczanie. Warto wybierać formuły, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia, ale jednocześnie nie pozostawiają skóry z uczuciem nadmiernego ściągnięcia.
Kolejny etap to nawilżanie. Zamiast traktować balsam jako produkt „ratunkowy”, po który sięgamy dopiero przy wyraźnej suchości, warto włączyć go do codziennej rutyny. Szczególnie jesienią dobrze sprawdzają się składniki wspierające nawilżenie i barierę ochronną skóry, takie jak kwas hialuronowy, ceramidy czy skwalan.
– Nie potrzeba rozbudowanego rytuału. Najważniejsze, aby dwa podstawowe kroki – oczyszczanie i nawilżanie – wykonywać regularnie i dostosować kosmetyki do potrzeb skóry. Taka codzienna troska pomaga zachować miękkość, gładkość i elastyczność skóry oraz sprawia, że lepiej radzi sobie ona z sezonowymi zmianami – dodaje Natalia Ciurla.
Jedna rutyna nie dla każdego
Podobnie jak w pielęgnacji twarzy, także w przypadku ciała warto kierować się przede wszystkim aktualnymi potrzebami skóry. Ta sucha będzie potrzebowała przede wszystkim wsparcia nawilżenia i regeneracji – dobrze sprawdzą się tu m.in. kwas hialuronowy, a także emolienty, takie jak olej z awokado i olej z orzechów laskowych, oraz składniki wspierające mikrobiom, jak Prebiulin FOS. Przy skórze wrażliwej i skłonnej do przesuszenia warto w dermokosmetykach szukać substancji wspierających barierę ochronną i utrzymanie odpowiedniego poziomu nawodnienia, takich jak ceramidy, Aquaxyl czy skwalan. Z kolei przy skórze z niedoskonałościami i nierówną teksturą pomocne mogą być składniki wspierające złuszczanie i wygładzenie, m.in. kwas salicylowy i kwas bursztynowy, a także ekstrakt z marakui i wyciąg z białej wierzby.
Jesienna pielęgnacja ciała nie musi więc oznaczać kolejnych kosmetyków i rozbudowanych rytuałów. Czasem wystarczy dobrze dobrany duet stosowany regularnie. Bo choć twarz najczęściej znajduje się w centrum pielęgnacyjnej uwagi, skóra nie kończy się na linii żuchwy – i warto zadbać o nią, zanim chłodniejsze miesiące zaczną dawać się jej we znaki.
Przykładowe dermokosmetyki do pielęgnacji ciała Candid:
W zależności od potrzeb skóry codzienną rutynę można oprzeć na dopasowanym duecie produktu myjącego i balsamu:
- Skóra sucha: Żel do mycia twarzy i ciała z kwasem hialuronowym oraz Nawilżający balsam do ciała z kwasem hialuronowym.
- Skóra wrażliwa: Żel do mycia twarzy i ciała z ceramidami oraz Regenerujący balsam do ciała z ceramidami.
Skóra z niedoskonałościami:Żel do mycia twarzy i ciała z kwasem salicylowym oraz Wygładzający balsam do ciała z kwasem salicylowym.



**
Candid Dermocosmetics to polska marka dermokosmetyczna, która łączy skuteczne składniki aktywne z łagodnymi, przemyślanymi formułami. Jej produkty powstają z myślą o realnych potrzebach skóry – m.in. suchości, nadwrażliwości, niedoskonałościach, przebarwieniach czy osłabionej barierze hydrolipidowej. Bazę kosmetyków stanowią składniki pochodzenia naturalnego, a wszystkie produkty i półprodukty są wegańskie i nietestowane na zwierzętach. Candid stawia na transparentną komunikację o składach, właściwościach i działaniu swoich formuł – zgodnie z ideą marki, której nazwa oznacza po angielsku „szczery”.
Dodatkowe informacje
Informacja prasowa