Kosmetyki wspierają pewność siebie, ale wygląd pozostaje źródłem presji. Nowy raport Wizaż.pl

Kategoria: Aktualności
4 min. czytania

Makijaż i pielęgnacja są dla wielu osób źródłem przyjemności oraz sposobem na poprawę samopoczucia. Jednocześnie ponad połowa uczestniczek badania czuje się mniej atrakcyjnie bez makijażu, a najmłodsze najczęściej porównują swój wygląd z osobami obserwowanymi w mediach społecznościowych. Raport Wizaż.pl „Kosmetyki a samoocena” pokazuje, że między dbaniem o siebie a presją wyglądu nie zawsze da się wyznaczyć prostą granicę.

Czy sięgamy po kosmetyki dlatego, że mamy na to ochotę, czy dlatego, że bez nich trudniej nam poczuć się dobrze? Odpowiedzi zebrane przez Wizaż.pl nie sprowadzają się do jednego z tych powodów. Uczestniczki badania w większości oceniają swoją relację z makijażem i pielęgnacją jako zdrową. Równocześnie wiele z nich przyznaje, że wygląd ma istotny wpływ na ich nastrój, pewność siebie i gotowość do pokazania się innym.

W badaniu wzięło udział 2357 osób ze społeczności skupionej wokół serwisu Wizaż.pl. Zdecydowaną większość stanowiły kobiety. To ważny kontekst: wyniki opisują osoby zainteresowane tematyką beauty, a nie próbę wszystkich kobiet w Polsce.

Pielęgnacja ważniejsza niż makijaż

Codzienną pielęgnację deklaruje 85,1 proc. uczestniczek badania. Makijaż każdego dnia wykonuje 60,9 proc., a kolejne 28,8 proc. robi go kilka razy w tygodniu. Choć makijaż pozostaje częstym elementem rutyny, to pielęgnacja jest dla badanych jeszcze bardziej stałym nawykiem.

Widać to również w odpowiedziach dotyczących samopoczucia. Na nastrój uczestniczek najmocniej wpływa stan cery – wskazuje go 81,3 proc. badanych. Niewiele mniej osób wymienia włosy i fryzurę, a dopiero potem makijaż. W raporcie pojawiają się także zapach, ubiór i stylizacja. Dbanie o siebie jest więc rozumiane szerzej niż używanie kosmetyków kolorowych.

Związek wyglądu z pewnością siebie jest wyraźny. Aż 98 proc. respondentek zgadza się ze stwierdzeniem, że zadbana cera dodaje im pewności siebie; w przypadku makijażu odsetek wynosi 93,7 proc. Pielęgnację jako formę troski o siebie postrzega 96,8 proc. badanych. Ponad 93 proc. mówi również, że rytuały pielęgnacyjne poprawiają im nastrój, nawet gdy wykonują je wyłącznie dla siebie.

Te odpowiedzi pokazują, dlaczego rozmowa o kosmetykach nie powinna ograniczać się do pytania, czy są potrzebne. Dla wielu uczestniczek badania mają wartość niezależną od oceny innych osób: pomagają zadbać o komfort i znaleźć chwilę dla siebie.

Kiedy wybór zaczyna przypominać obowiązek?

Pozytywny wpływ kosmetyków nie oznacza, że badane czują się równie dobrze w każdej sytuacji. Bez makijażu mniej atrakcyjnie czuje się 56,3 proc. respondentek. Z kolei 27,5 proc. deklaruje dyskomfort, gdy wychodzi z domu bez makijażu; 46,5 proc. czuje się wtedy komfortowo, a pozostałe uczestniczki oceniają to doświadczenie neutralnie.

Presja może wpływać również na codzienne decyzje. Często lub bardzo często unika zdjęć, wideorozmów czy spotkań, gdy nie czuje się „przygotowana”, 39,4 proc. badanych. Zarazem znacznie mniejsza grupa – 17,8 proc. – zgadza się ze stwierdzeniem, że zdarza jej się odłożyć lub odwołać wyjście z powodu braku czasu na przygotowanie.

To rozróżnienie jest istotne. Nie każda obawa przed zdjęciem lub spotkaniem przekłada się na rezygnację z aktywności. Ponad 92 proc. uczestniczek uważa też, że ich relacja z kosmetykami jest zdrowa i pozostaje pod kontrolą. Raport przedstawia więc bardziej złożony obraz niż prosty podział na „przyjemność” i „przymus”.

W pracy wygląd też ma znaczenie

Dla badanych wygląd nie jest wyłącznie sprawą prywatną. Blisko 78 proc. ma wrażenie, że zadbany wygląd wpływa na sposób, w jaki są traktowane zawodowo. Ponad 82 proc. zgadza się ze stwierdzeniem, że atrakcyjny wygląd może ułatwiać osiągnięcie sukcesu w życiu.

Jednocześnie, gdy uczestniczki zapytano, od kogo najbardziej odczuwają oczekiwania dotyczące wyglądu, najczęściej wskazywały same siebie: zrobiło tak 56,8 proc. respondentek. Media społecznościowe wskazało 33,9 proc., a środowisko pracy 23,5 proc.

Wyniki sugerują, że presja nie zawsze przychodzi wprost od innych osób. Może też przyjmować postać własnych wymagań: potrzeby, by wyglądać „odpowiednio” przed wyjściem, spotkaniem lub rozpoczęciem dnia pracy.

Najmłodsze najczęściej porównują się w sieci

Wpływ mediów społecznościowych wyraźnie różni się w zależności od wieku. Wśród uczestniczek poniżej 18. roku życia 69,2 proc. często lub bardzo często porównuje swój wygląd z osobami oglądanymi w social mediach. W grupie 18–24 lata robi to 55 proc. Dla porównania, wśród osób w wieku 45–54 lata odsetek wynosi 19,8 proc., a w grupie powyżej 65 lat — 13,7 proc.

Najmłodsze badane nie są jednak po prostu najmniej pewne siebie. Wśród osób poniżej 18 lat 57 proc. czuje się swobodnie, wychodząc z domu bez makijażu. Ta sama grupa szczególnie często wiąże swoją samoocenę z wyglądem i porównuje się z obrazami w sieci. Można zatem czuć się komfortowo bez makijażu, a mimo to odczuwać wpływ internetowych standardów urody.

Ponad trzy czwarte uczestniczek badania uważa te standardy za nierealistyczne. Świadomość, że oglądane obrazy bywają wyidealizowane, nie usuwa jednak całkowicie ich wpływu na samopoczucie. Wśród osób poniżej 25. roku życia około połowa zgadza się ze stwierdzeniem, że po przeglądaniu mediów społecznościowych zdarza jej się gorzej oceniać własny wygląd.

AI stawia przed markami nowe pytanie o wiarygodność

Dyskusja o retuszu nabiera nowego znaczenia wraz z rozwojem sztucznej inteligencji. Aż 87,9 proc. badanych obawia się, że coraz trudniej będzie odróżnić prawdziwy wygląd od wizerunku wygenerowanego lub cyfrowo zmienionego.

Uczestniczki mają też konkretne oczekiwania wobec marek kosmetycznych. Wyraźnego oznaczania zdjęć retuszowanych i wygenerowanych przez AI chce 88,1 proc. respondentek. Z kolei 89,7 proc. deklaruje większe zaufanie do marek pokazujących skórę bez retuszu.

Pielęgnacja i makijaż pozostają dla badanych sposobem na dobre samopoczucie, ale przekaz oparty na niemożliwym do osiągnięcia wyglądzie może osłabiać zaufanie. Raport Wizaż.pl pokazuje, że autentyczność w komunikacji nie jest już tylko kwestią estetyki. Dla odbiorczyń coraz większe znaczenie ma również wiedza o tym, czy oglądają prawdziwą twarz, retuszowane zdjęcie czy obraz stworzony przez AI.

Dodatkowe informacje

raport Wizaż.pl „Kosmetyki a samoocena. Między dbaniem o siebie a niezdrową presją”, 2026. W badaniu wzięło udział 2357 osób ze społeczności serwisu

Świat przemysłu kosmetycznego
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.