Aktualności
Anglia wprowadza zakaz sprzedaży chusteczek nawilżanych zawierających plastik: egzekwowanie od wiosny 2027 r.
źródło: Freepik
Rząd Anglii podpisał ustawę wprowadzającą zakaz sprzedaży oraz dystrybucji chusteczek nawilżanych zawierających komponenty plastikowe. Regulacja została ogłoszona w listopadzie 2025 r., a jej egzekwowanie zaplanowano na wiosnę 2027 r., co zapewnia branży okres na dostosowanie produkcji, łańcucha dostaw i stanów magazynowych.
Zakres regulacji
Nowe przepisy obejmują wszystkie chusteczki nawilżane przeznaczone do użytku konsumenckiego, jeśli zawierają tworzywa sztuczne, takie jak włókna poliestrowe lub polipropylenowe. Zakaz nie rozciąga się na wyroby medyczne, przy czym ich sprzedaż będzie możliwa wyłącznie w trybie ograniczonej ekspozycji i bez działań promocyjnych.
Produkcja oraz eksport wyrobów z plastikiem pozostają dopuszczalne, jednak rząd zapowiada monitorowanie rynku i nie wyklucza dalszych działań regulacyjnych, jeśli będzie to konieczne z punktu widzenia ochrony środowiska.
Uzasadnienie i wyniki analiz rządowych
Według danych przedstawionych przez DEFRA, chusteczki nawilżane są jednym z głównych źródeł zanieczyszczeń mikroplastikowych trafiających do rzek i mórz. Po spłukaniu do kanalizacji ulegają fragmentacji, tworząc cząstki mikroplastiku stanowiące zagrożenie dla ekosystemów wodnych.
Sektor wodociągowy wskazuje, że chusteczki – szczególnie te zawierające tworzywa sztuczne – odpowiadają za większość zatorów w kanalizacji i powstawania tzw. „fatbergów”. Roczne koszty ich usuwania w Anglii szacowane są na ok. 200 mln funtów. Rząd argumentuje, że ograniczenie sprzedaży produktów zawierających plastik pozwoli zmniejszyć presję na infrastrukturę wodno-kanalizacyjną oraz obniżyć koszty operacyjne przedsiębiorstw wodociągowych.
Dodatkowym elementem regulacyjnym jest planowane wycofanie oznaczeń typu „flushable”, które mogą sugerować możliwość bezpiecznego spłukiwania chusteczek w toalecie, mimo że nie spełniają one wymogów systemów kanalizacyjnych.
Kontekst regulacyjny w Wielkiej Brytanii
Walia wdrożyła zakaz sprzedaży plastikowych chusteczek już wcześniej. Szkocja i Irlandia Północna zapowiedziały wprowadzenie analogicznych regulacji przed końcem 2025 r. Anglia, podpisując ustawę, ujednolica standardy na poziomie krajowym.
Konsekwencje dla branży kosmetycznej, higienicznej i OEM
Nowe przepisy mają znaczący wpływ na producentów wyrobów higienicznych, private label oraz dostawców komponentów włókninowych. W praktyce oznaczają:
- konieczność zwiększenia udziału włóknin biodegradowalnych,
- przyspieszenie prac nad formułami pozbawionymi włókien syntetycznych,
- aktualizację dokumentacji technicznej, deklaracji i etykiet – szczególnie w zakresie oznaczeń dotyczących sposobu utylizacji,
- dostosowanie komunikacji produktowej oraz materiałów marketingowych,
- weryfikację kontraktów z sieciami handlowymi i dystrybutorami w zakresie terminów dostaw oraz stopniowego wycofywania produktów zawierających plastik.
Potencjalne skutki dla UE i Polski
Choć Unia Europejska nie wprowadziła dotąd bezpośredniego zakazu sprzedaży chusteczek nawilżanych zawierających plastik, kierunek regulacyjny jest zbliżony do brytyjskiego. Dyrektywa SUP (Single-Use Plastics) już teraz nakłada na producentów obowiązki znakowania, edukacji konsumenckiej oraz opłaty w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Równocześnie rozporządzenie (UE) 2023/2055 ogranicza stosowanie mikroplastików, co pośrednio wpływa na segment produktów jednorazowych.
Dla rynku unijnego – w tym Polski, będącej istotnym centrum produkcji private label – decyzja brytyjska może działać jako regulator presji konkurencyjnej. Sieci handlowe działające na wielu rynkach, a także globalni odbiorcy, będą preferować produkty zgodne z najbardziej rygorystycznymi standardami. W praktyce oznacza to przyspieszenie:
- inwestycji w włókniny bezplastikowe,
- modyfikacji portfolio w kierunku materiałów celulozowych,
- eliminacji mylących deklaracji typu „flushable”,
- wdrażania jednolitych norm jakościowych i środowiskowych w całej UE.
Dla polskich firm oznacza to potrzebę wcześniejszego dostosowania produkcji oraz przewartościowania portfela produktowego tak, aby spełniał zarówno wymogi brytyjskie, jak i nadchodzące regulacje unijne.

