Opakowania kosmetyczne
Przyszłość opakowań zaczyna się przed koszem na odpady
magnific
6 września po raz pierwszy obchodzimy Światowy Dzień Opakowań, ustanowiony przez World Packaging Organisation. To symboliczna data, ale przypadająca w bardzo konkretnym momencie dla europejskiego rynku. Właśnie wchodzimy w okres stosowania większości wymagań wynikających z rozporządzenia PPWR, które w najbliższych latach znacząco wpłynie na sposób projektowania, produkcji, użytkowania i zagospodarowania opakowań.
To dobry moment, aby o opakowaniach rozmawiać bez uproszczeń.
Robert Szyman, dyrektor generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych
Opakowanie przede wszystkim chroni
W debacie publicznej opakowanie coraz częściej przedstawiane jest przede wszystkim jako źródło odpadów. Taki sposób myślenia pomija jednak jego podstawową funkcję. Opakowanie ma chronić produkt, przedłużać jego trwałość, ograniczać straty żywności, zapewniać bezpieczeństwo konsumenta i umożliwiać efektywny transport. opakowanie pozwala ograniczyć znacznie większe oddziaływanie środowiskowe związane z uszkodzeniem lub zniszczeniem produktu niż samo opakowanie.
Dlatego ocena jego wpływu nie może kończyć się na pytaniu, ile materiału zostało wykorzystane. Należy poddać analizie czy optymalny materiał wybrano, jak długo opakowanie pełni swoją funkcję i co dzieje się z nim po zakończeniu użytkowania.
To właśnie perspektywa całego cyklu życia powinna stać się podstawą nowoczesnej polityki opakowaniowej.
PPWR przyspiesza zmianę
Nowe regulacje europejskie są ważnym elementem transformacji rynku. Ich celem jest ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych, zwiększenie możliwości recyklingu i rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym.
Ale samo wprowadzenie przepisów nie stworzy gospodarki cyrkularnej.
Potrzebne są inwestycje w nowe technologie, rozwój infrastruktury zbiórki i sortowania, dostęp do odpowiedniej jakości recyklatów oraz stworzenie stabilnego rynku dla materiałów pochodzących z recyklingu.
To szczególnie ważne z perspektywy europejskiego przemysłu tworzyw sztucznych. Firmy muszą jednocześnie spełniać coraz bardziej wymagające regulacje, inwestować w innowacje i utrzymywać konkurencyjność wobec producentów spoza Unii Europejskiej.
Jeżeli zabraknie odpowiednich warunków inwestycyjnych, część produkcji może zostać przeniesiona poza Europę. Wtedy będziemy eksportować nie tylko produkcję, ale również emisje i problemy środowiskowe.
Nie ma jednego materiału idealnego
Warto też odejść od przekonania, że przyszłość opakowań można zbudować poprzez wskazanie jednego „najlepszego” materiału. Papier, szkło, metal i tworzywa sztuczne mają różne właściwości, zastosowania i profile środowiskowe. O wyborze powinny decydować funkcja opakowania, bezpieczeństwo produktu, możliwość recyklingu, dostępna infrastruktura oraz analiza całego cyklu życia.
W przypadku tworzyw sztucznych szczególne znaczenie ma znacznie mniejsza ilość materiału, która jest potrzebna do spełnienia wymaganych funkcji co przekłada się często na znacznie niższy ślad środowiskowy i ocenę cyklu życia w porównaniu do materiałów alternatywnych. Dodatkowo możliwość wielokrotnego wykorzystania materiału może zminimalizować jego wpływ na środowisko.. To oznacza konieczność projektowania opakowań z myślą o recyklingu, ale także stworzenia systemu, który rzeczywiście pozwoli ten materiał odzyskać i ponownie wykorzystać.
Nie wystarczy więc zaprojektować opakowania „recyklowalnego”. Trzeba jeszcze zapewnić jego zbiórkę, odpowiednie sortowanie, recykling i rynek na powstały recyklat.
Gospodarka cyrkularna zaczyna się przed koszem
To jeden z najważniejszych wniosków, jakie powinniśmy wyciągnąć z obecnych zmian.
Gospodarka obiegu zamkniętego nie zaczyna się w momencie, gdy opakowanie staje się odpadem. Zaczyna się znacznie wcześniej – przy projektowaniu produktu i wyborze materiału. Jest szereg dostępnych możliwości wykonania opakowań z tworzywa sztucznego które ułatwiają jego recykling po wykorzystaniu. Przetwórcy mogą z powodzeniem zastąpić wiele opakowań właśnie takimi, ale bez zaangażowania tych, którzy o tym decydują, czyli odbiorców zmiany nie będą mogły zaistnieć. Dlatego też tak istotny jest element ekoprojektowania, który powinien być niejako zaszyty w ustawie ROP, a którego w obecnym projekcie MKiŚ brakuje.
Stąd odpowiedzialność za transformację nie może być przenoszona wyłącznie na producentów opakowań czy przetwórców tworzyw. Potrzebna jest współpraca całego łańcucha wartości: producentów surowców, przetwórców, właścicieli marek, handlu, firm zajmujących się zbiórką i recyklingiem, samorządów oraz albo przede wszystkim regulatorów.
Każdy z tych uczestników ma swoją część odpowiedzialności. I każdy musi mieć możliwość podejmowania decyzji w oparciu o wiarygodne dane, technologię i przewidywalne regulacje.
Mniej emocji, więcej danych
Światowy Dzień Opakowań jest dobrą okazją, by rozpocząć dojrzalszą rozmowę o przyszłości tego rynku.
Nie potrzebujemy debaty, w której opakowanie zostanie sprowadzone do roli problemu. Potrzebujemy rozmowy o tym, jak wykorzystać jego funkcjonalność, jednocześnie minimalizując wpływ środowiskowy i maksymalizując możliwość ponownego wykorzystania materiału.
To wymaga odejścia od prostych haseł na rzecz analizy całego cyklu życia, inwestycji w technologie i współpracy.
Przyszłość opakowań nie zostanie rozstrzygnięta przez jeden materiał ani jedną regulację. Zależy od tego, czy stworzymy system, w którym projektowanie, produkcja, konsumpcja i recykling będą elementami jednego obiegu. Bo prawdziwa gospodarka cyrkularna nie polega wyłącznie na tym, aby produkować mniej opakowań. Polega na tym, aby niezbędne surowce wykorzystane do produkcji opakowań jak najdłużej utrzymywać w obiegu , przy minimalnym obciążeniu środowiska.
Dodatkowe informacje
Informacja prasowa