Polskie kosmetyki rosną w siłę. Eksport: 5,9 mld euro

Kategoria: Aktualności
4 min. czytania

Polska awansowała na 11. miejsce wśród największych eksporterów kosmetyków na świecie, a sprzedaż zagraniczna odpowiada już za ponad połowę przychodów krajowej branży. Najnowszy raport Centrum Analiz PKO BP pokazuje jednak, że kolejny etap wzrostu będzie zależał nie tylko od popytu, lecz także od automatyzacji produkcji, nowych regulacji i skuteczniejszej dywersyfikacji rynków.

Polska awansuje w światowym eksporcie kosmetyków

W 2025 roku wartość eksportu produktów kosmetycznych z Polski zwiększyła się o 9,4 proc. i osiągnęła 5,9 mld euro. Dzięki temu Polska awansowała o dwie pozycje i została 11. największym eksporterem kosmetyków na świecie, z udziałem wynoszącym 3,3 proc. globalnego eksportu.

Sprzedaż zagraniczna odpowiadała już za 52 proc. przychodów polskiej branży. Spośród 92 analizowanych przedsiębiorstw produkujących kosmetyki i wyroby toaletowe, zatrudniających więcej niż dziewięć osób, działalność eksportową prowadziły 73 firmy.

Jednocześnie import kosmetyków do Polski rósł jeszcze szybciej. Jego wartość zwiększyła się o 14,9 proc., do 4,7 mld euro. Nadwyżka handlowa sektora pozostała dodatnia, ale zmniejszyła się z 1,3 do 1,2 mld euro.

Zyski producentów rosły szybciej niż przychody

Dobre wyniki eksportowe przełożyły się na kondycję finansową producentów. W 2025 roku ich przychody osiągnęły 12,6 mld zł, co oznacza wzrost o 2,4 proc. rok do roku. Znacznie szybciej zwiększał się wynik finansowy netto. Wzrósł o 17,7 proc., do 949 mln zł.

Marża EBITDA osiągnęła 13,7 proc., natomiast rentowność sprzedaży netto wyniosła 7,7 proc. Oba wskaźniki poprawiły się w porównaniu z poprzednim rokiem i przewyższały średnie wyniki notowane w przetwórstwie przemysłowym.

Dane te pokazują sektor o stabilnych fundamentach, ale nie oznaczają braku presji kosztowej. Wysoki udział importowanych surowców, komponentów i opakowań nadal zwiększa podatność producentów na zmiany cen, problemy logistyczne oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw.

Globalny rynek nadal będzie rósł

Wartość światowej sprzedaży kosmetyków osiągnęła w 2025 roku 629 mld euro. Było to o około 30 proc. więcej niż w 2020 roku. Według prognoz przytoczonych w raporcie rynek może osiągnąć około 765 mld euro w 2031 roku, przy średnim rocznym tempie wzrostu na poziomie 3,3 proc.

Największym segmentem pozostanie pielęgnacja osobista. Szybciej od całego rynku ma jednak rosnąć technologia dla urody, obejmująca między innymi inteligentne urządzenia pielęgnacyjne, analizę danych, sztuczną inteligencję i rozwiązania wspierające personalizację produktów. Prognozowane tempo wzrostu tej kategorii w latach 2026–2031 wynosi 4,1 proc.

Zmienia się również sposób sprzedaży. W 2025 roku kanał internetowy odpowiadał za 30 proc. światowych przychodów ze sprzedaży kosmetyków. Do 2030 roku jego udział ma wzrosnąć do 33 proc. Dla producentów oznacza to nie tylko rozwój nowych kanałów dotarcia do odbiorców, ale również konieczność dostosowania opakowań, logistyki oraz organizacji krótszych i bardziej zróżnicowanych serii produkcyjnych.

Wzrost wymaga zmian w produkcji i formulacjach

Raport PKO BP wskazuje kilka kierunków, które będą miały bezpośrednie znaczenie dla działów R&D, produkcji, jakości i zakupów. Należą do nich rozwój skoncentrowanych i bardziej wydajnych produktów, stosowanie surowców biodegradowalnych, łagodniejszych systemów konserwujących oraz opakowań łatwiejszych do recyklingu i zawierających materiał z recyklingu.

Rosnąć będzie również znaczenie technologii ograniczających zużycie energii i wody, emisję CO₂ oraz ilość odpadów. Jednocześnie firmy muszą uwzględniać stopniowe wycofywanie mikroplastików oraz przygotowania do nowych obowiązków wynikających z unijnej dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych i rozszerzonej odpowiedzialności producentów.

Wśród kierunków produktowych raport wyróżnia dermokosmetyki, kosmetyki naturalne i zaawansowane technologicznie, a także dalszy rozwój produkcji kontraktowej. Coraz większe znaczenie mają też automatyzacja i cyfryzacja procesów, które mogą pomóc producentom zwiększać wydajność oraz szybciej reagować na zmiany popytu.

Niemcy pozostają najważniejszym, ale wymagającym rynkiem

Największym odbiorcą polskich kosmetyków pozostają Niemcy. W 2025 roku trafiły tam produkty o wartości ponad 1,2 mld euro, odpowiadające za 20,7 proc. polskiego eksportu kosmetycznego. Kolejne miejsca zajmowały Czechy, Wielka Brytania i Ukraina.

Łącznie dziesięć najważniejszych rynków odpowiadało za 65,8 proc. polskiego eksportu. Nieco ponad jedna trzecia sprzedaży zagranicznej była kierowana poza Unię Europejską. Tak duża koncentracja na rynkach europejskich sprawia, że kondycja gospodarki niemieckiej i pozostałych państw UE nadal będzie silnie wpływać na wyniki krajowych producentów.

Dlatego jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje rozwój sprzedaży w Azji, Afryce i na Bliskim Wschodzie. Znaczenie może mieć również dalsze budowanie rozpoznawalności P-beauty, opartej na jakości, bezpieczeństwie, skuteczności i konkurencyjności polskich produktów.

Silna pozycja, ale trudniejszy etap wzrostu

Raport PKO BP przedstawia perspektywy polskiej branży kosmetycznej jako korzystne. Kolejne lata nie będą jednak polegały wyłącznie na zwiększaniu wolumenu produkcji. O pozycji firm coraz częściej będą decydować odporność łańcuchów dostaw, zdolność do spełniania nowych wymogów środowiskowych, automatyzacja procesów oraz umiejętność wejścia na nowe rynki.

Polscy producenci mają silne zaplecze technologiczne, elastyczność i doświadczenie eksportowe. Następny etap rozwoju będzie wymagał przekucia tych przewag w bardziej rozpoznawalne marki, efektywniejszą produkcję i mniejsze uzależnienie od kilku głównych kierunków sprzedaży.

Dodatkowe informacje

Źródło: Raport PKO BP

Świat przemysłu kosmetycznego
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.