Rynek kosmetyczny
Eksport kosmetyków z Polski – nadal z dużym potencjałem rozwojowym
Polskie kosmetyki z sukcesem podbijają zagraniczne rynki, ale wciąż wiele firm traktuje eksport bardziej jako okazję niż przemyślaną strategię rozwoju. Tymczasem świadome budowanie sprzedaży międzynarodowej może stać się kluczową dźwignią skalowania biznesu – pod warunkiem, że potraktujemy eksport jako proces, nie jednorazową transakcję. Jakie korzyści daje strategiczne podejście do ekspansji i jak to zrobić skutecznie?
Wstęp
Polska branża kosmetyczna jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się segmentów gospodarki. Rośnie ona w imponującym tempie, konsekwentnie budując swoją pozycję wśród liderów europejskiego rynku. Według raportu – „Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi 2025 – Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2025-2030”, firmy PMR Market Experts – wartość rynku kosmetycznego w Polsce w roku 2024 wyniosła 35 mld PLN, a tempo wzrostu wyniosło 6% w porównaniu do roku poprzedniego.
Marka Polska, coraz śmielej konkuruje z największymi gospodarkami światowymi. I choć nasz sektor kosmetyczny wciąż ma mniejszą skalę niż niemiecki, francuski czy włoski, wyraźnie widać, że trend konwergencji gospodarczej działa na korzyść Polski – z każdym rokiem coraz szybciej skracamy dystans do europejskich liderów.
Dynamika ta nie jest przypadkowa. To rezultat rosnącej innowacyjności, wysokiej jakości produktów oraz sukcesywnej promocji branży kosmetycznej, prowadzonej przez agencje rządowe i samych przedsiębiorców na świecie.
Warto w tym kontekście zadać sobie pytanie: skoro polski rynek rozwija się tak dynamicznie, dlaczego potencjał eksportowy wielu firm kosmetycznych wciąż wydaje się niewykorzystany w pełni? Eksport, choć coraz częściej traktowany jako naturalny kierunek rozwoju, rzadko kiedy jest prowadzony w sposób strukturalny i w oparciu o spójną strategię. W większości firm MŚP, rozwój eksportu odbywa się w oparciu o najprostsze strategie internacjonalizacji, a nawiązanie współpracy z nowymi Partnerami zagranicznymi, częściej jest dziełem przypadku, niż wynikiem zaplanowanej i sukcesywnie prowadzonej działalności eksportowej.
Celem tego artykułu jest wskazanie najważniejszych przyczyn tego stanu rzeczy, ale przede wszystkim – zarysowanie możliwej ścieżki, jak polskie firmy kosmetyczne, szczególnie z sektora MŚP, mogą skutecznie i długofalowo konkurować na rynkach zagranicznych.
Potencjał eksportowy polskiej branży kosmetycznej
W Polsce zarejestrowanych jest 1310 firm działających w sektorze produkcji kosmetyków, z czego aż 94% stanowią mikroprzedsiębiorstwa. Pod względem liczby zatrudnionych w tym sektorze, Polska zajmuje czwarte miejsce w Unii Europejskiej. Nasz rynek wyróżnia się wysokim poziomem innowacyjności, rozwiniętym zapleczem badawczo-rozwojowym, a także wciąż konkurencyjnymi kosztami produkcji.
Na uwagę zasługują również cechy charakterystyczne polskich przedsiębiorców: elastyczność, proaktywność w rozwiązywaniu problemów oraz otwartość na wdrażanie nowych rozwiązań. Te atuty są istotnym wsparciem w procesie internacjonalizacji.

Polski sektor kosmetyczny od wielu lat aktywnie promuje się na rynkach międzynarodowych. Budowa narodowych pawilonów na kluczowych targach branżowych – takich jak Cosmoprof Bologna, Beautyworld Middle East w Dubaju czy Cosmoprof Asia w Hongkongu – przyczynia się do wzmacniania wizerunku polskiej marki kosmetycznej. Rodzimi producenci regularnie uczestniczą także w misjach gospodarczych i spotkaniach biznesowych organizowanych przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIH), a także przez regionalne agencje rozwoju.
Położenie geograficzne Polski – w centrum Europy – sprzyja budowie pozycji naszego kraju jako istotnego hubu produkcyjnego dla Europy Środkowo-Wschodniej. Rozbudowana infrastruktura logistyczna oraz dostępność operatorów i centrów magazynowych istotnie ułatwiają realizację procesów transportowych i obsługę eksportu.
Wszystkie te czynniki składają się na rosnącą rozpoznawalność i wiarygodność polskich marek kosmetycznych na arenie międzynarodowej. Tworzą też solidną podstawę do dalszego rozwoju eksportu i ekspansji zagranicznej firm z sektora MŚP.
Od sprzedaży okazjonalnej do eksportu strategicznego
Procesy internacjonalizacji i globalizacji nie są już opcją – stały się nieodłącznym kontekstem funkcjonowania przedsiębiorstw. Coraz bardziej nasycony rynek krajowy naturalnie skłania firmy do poszukiwań szans rozwojowych za granicą. Jednocześnie, w przypadku wielu polskich firm kosmetycznych eksport przybiera formę działań okazjonalnych, reaktywnych i nieskoordynowanych. To typowy przykład tzw. Modelu Przypadkowego Umiędzynarodowienia – prowadzenia sprzedaży eksportowej bez zaplecza strategicznego, bez długofalowej wizji obecności na rynkach zagranicznych i bez solidnej polityki cenowej.
W praktyce przekłada się to na niewielki udział eksportu w całkowitej sprzedaży, trudność w budowaniu trwałych relacji z partnerami zagranicznymi oraz brak wyraźnej pozycji konkurencyjnej na międzynarodowej mapie rynku kosmetycznego. Eksport nie jest w tych przypadkach traktowany jako zintegrowana część strategii firmy, lecz jako dodatkowy kanał sprzedaży – często incydentalny, wynikający z pojawiających się zapytań lub kontaktów.
Szczególnie dużym wyzwaniem jest dominacja myślenia operacyjnego – „tu i teraz”, które wyklucza planowanie strategiczne. Firmy uzależnione od współpracy z krajowymi sieciami handlowymi oddają część swojej decyzyjności na zewnątrz – to tam zapadają decyzje dotyczące cen, portfolio produktowego czy tempa wprowadzania nowości. W konsekwencji polskie marki często nie są gotowe na inwestycje w ekspansję, nie mają wypracowanych modeli cenowych, a rozwój eksportu oparty jest na przypadku, nie na decyzji biznesowej.
Tymczasem na rynkach światowych coraz mocniej swoją obecność zaznaczają gracze z Korei, Włoch, Hiszpanii czy – coraz częściej – z Chin. Państwa te wypracowały zintegrowane systemy wsparcia eksportu: od poziomu administracji, przez instytucje otoczenia biznesu, aż po samych producentów.
Korea to tu jeden z najbardziej inspirujących przykładów. Dzięki wieloletniemu, spójnemu wsparciu koncepcja K-Beauty stała się globalnym fenomenem. Koreańskie marki zdobyły półki największych sieci handlowych na świecie – także w Polsce. Ich sukces pokazuje, jak precyzyjnie i szybko można odpowiadać na zmieniające się potrzeby nowoczesnego konsumenta. Rewolucja rozpoczęła się od maseczek w płacie i estetyki „szklanej skóry” – symboli wizualnych, które doskonale rezonowały w mediach społecznościowych. Dziś koreańskie kosmetyki dominują, bo trafiły w potrzeby pokolenia wychowanego na innowacji, personalizacji i tempie zmian. Zwłaszcza generacja Z odnajduje się w tej narracji znakomicie.
Na tym tle jeszcze wyraźniej widać, jak wiele polskim markom kosmetycznym brakuje: spójnej wizji rozwoju, zrozumienia różnic między sprzedażą lokalną a globalną, a przede wszystkim – odwagi w planowaniu strategicznym uwzględnieniem tempa zmian na świecie. Polska ma ogromny potencjał – silne zaplecze produkcyjne, rosnącą renomę jakościową, innowacyjność i elastyczność operacyjną. Potrzebna jest jednak zmiany paradygmatu: przejścia od eksportu przypadkowego do eksportu strategicznego. I właśnie na tym powinien opierać się kolejny etap rozwoju naszej branży kosmetycznej.

Dlaczego warto? Kluczowe korzyści z eksportu
Polscy przedsiębiorcy z sektora kosmetycznego, są w dużej mierze skoncentrowani na bardzo atrakcyjnym rynku drogeryjnym i dyskontowym w Polsce (unikalnym z punktu widzenia skali w regionie), co przekłada się na stosunkowo niski stopień koncentracji na eksporcie. Choć jest to naturalne z biznesowego punktu widzenia, takie podejście często ogranicza potencjał rozwoju. Tymczasem eksport to nie tylko szansa, ale przede wszystkim realne korzyści, takie jak:
- optymalizacja procesów produkcyjnych,
- zwiększenie skali produkcji przekłada się na niższy koszt jednostkowy i wyższą efektywność operacyjną,
- lepsze warunki zakupowe – wyższe wolumeny oznaczają atrakcyjniejsze ceny surowców i opakowań,
- dywersyfikacja ryzyka – obecność na rynkach zagranicznych pozwala przetrwać lokalne kryzysy i problemy z kluczowymi odbiorcami,
- zwiększenie sprzedaży i potencjału wzrostu – ekspansja zagraniczna otwiera nowe źródła przychodów i możliwości rozwoju w horyzoncie kilkuletnim,
- wzrost prestiżu marki – obecność międzynarodowa buduje wizerunek silnego, rozpoznawalnego brandu również na rynku krajowym,
- lepsza efektywność kosztowa – zwłaszcza w zakresie marketingu, promocji i wdrażania nowości,
- opłacalność wdrożeń – nowe produkty, kierowane równolegle na rynki krajowe i zagraniczne, szybciej osiągają skalę,
- wydłużenie cyklu życia produktu (starsze produkty będące w fazie schyłkowej na naszym rynku, mogą być z powodzeniem oferowane na rynkach mniej rozwiniętych.
Przykład koreańskich marek kosmetycznych pokazuje, że ani dystans geograficzny, ani bariery kulturowe nie są przeszkodą, jeśli strategia wejścia jest dobrze przemyślana. Skuteczna ekspansja zagraniczna to proces – wymagający, ale możliwy do wdrożenia nawet w firmach z sektora MŚP, o ile jest prowadzony w sposób odpowiedzialny i skoordynowany.
Jak budować eksport krok po kroku – od strategii do działania
Wiemy już, że polski przemysł kosmetyczny wyróżnia się wysoką innowacyjnością, solidnym zapleczem produkcyjnym, jakością i dużą elastycznością operacyjną. Jak zatem przejść z pozycji przypadkowego eksportera do roli dojrzałego, wiarygodnego gracza na rynkach międzynarodowych? W jaki sposób stać się atrakcyjnym partnerem dla największych europejskich sieci drogeryjnych? I jak w pełni wykorzystać potencjał, jaki niesie ze sobą ekspansja zagraniczna?
Odpowiedzi na te pytania nie są oczywiste – zależą zarówno od czynników, na które mamy bezpośredni wpływ, jak i od tych, które znajdują się poza naszą strefą kontroli. Jedno jest jednak pewne: punktem wyjścia dla skutecznej obecności na rynkach zagranicznych powinna być przemyślana i realistyczna strategia eksportowa, oparta na filarach strategii bazowej firmy.
Strategia bazowa – przypomnijmy – odpowiada na trzy fundamentalne pytania: gdzie konkurujemy?, jak konkurujemy?, oraz dlaczego jesteśmy lepsi od konkurencji? . Strategia eksportowa rozwija te kwestie w kontekście rynków międzynarodowych – wskazuje priorytetowe rynki docelowe, określa sposób wejścia, buduje pozycjonowanie marki i produktów oraz definiuje nasze kluczowe przewagi konkurencyjne w oczach zagranicznych partnerów i konsumentów.
Kluczowe znaczenie ma również odpowiednie przygotowanie oferty – zarówno pod kątem wartości dla klienta, jak i zgodności z wymaganiami formalnymi danego rynku. Istotnym elementem jest spójna polityka cenowa, dostosowana do specyfiki rynku docelowego i uwzględniająca mechanizmy, które pozwolą ją skutecznie egzekwować.
Równie ważna jest wiedza operacyjna: znajomość zagadnień z zakresu transportu i logistyki (w tym Incoterms 2020), zabezpieczania płatności (poprzez instrumenty bankowe i ubezpieczeniowe), a także ryzyk prawnych i regulacyjnych (umowy, certyfikaty, oznakowanie, lokalne wymogi sanitarne i konsumenckie).
W długofalowej perspektywie budowania trwałej pozycji konkurencyjnej na rynkach zagranicznych, niezbędna jest także gotowość do pracy z różnorodnością kulturową – zarówno w kontekście relacji z partnerami biznesowymi, jak i oczekiwań lokalnych konsumentów. Brak wiedzy lub wrażliwości kulturowej może skutkować niewykorzystaniem potencjału danego rynku, a w skrajnych przypadkach – utratą reputacji i wycofaniem się z rynku z poważnymi konsekwencjami dla marki.
Skuteczny eksport to skuteczne dotarcie do klientów zagranicznych
Dysponując dobrze opracowaną strategią eksportową, przygotowanym zespołem oraz pełnym zestawem materiałów wspierających sprzedaż, kolejnym krokiem na drodze do międzynarodowej obecności jest skuteczne pozyskiwanie klientów zagranicznych. Sposób działania będzie oczywiście uzależniony od przyjętego modelu internacjonalizacji, jednak niezależnie od kanałów wejścia, warto podkreślić, że prospekting eksportowy znacząco różni się od tego prowadzonego na rynku krajowym. Choć wiele mechanizmów pozostaje zbliżonych, skuteczna budowa portfela partnerów zagranicznych wymaga indywidualnego podejścia, uwzględniającego różnice kulturowe oraz lokalne uwarunkowania biznesowe.

Znaczącą rolę odgrywa tu również klarowna strategia cenowa oraz jakość materiałów prezentacyjnych – od ofert handlowych po materiały marketingowe i prezentacje produktowe. W ostatnich latach dynamicznie zmieniają się kanały komunikacji wykorzystywane w procesie pozyskiwania klientów. Przez długi czas targi branżowe, takie jak Cosmoprof Bologna czy Beautyworld Middle East, były dominującą formą nawiązywania relacji handlowych. Obecnie ich skuteczność w pozyskiwaniu nowych kontrahentów bywa dyskutowana, niemniej wciąż pozostają one ważnym narzędziem budowania obecności marki na arenie międzynarodowej – ich efektywność zależy zarówno od charakteru danej imprezy, jak i przygotowania samej firmy.
Na wielu rynkach – szczególnie o charakterze ceremonialnym – kluczowe znaczenie ma bezpośredni kontakt osobisty. W takich przypadkach podróże służbowe i obecność na miejscu pozostają nieodzownym elementem procesu sprzedażowego, nawet w dobie powszechnych spotkań online. Coraz większe znaczenie zyskują natomiast nowoczesne formy nawiązywania kontaktów, oparte na działaniach w mediach społecznościowych, precyzyjnym social sellingu oraz wykorzystaniu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Umiejętne łączenie tych metod może stanowić istotne źródło przewagi konkurencyjnej.
Należy pamiętać, że rynek kosmetyczny – zarówno w Europie, jak i globalnie – jest wysoce nasycony i silnie konkurencyjny. Dominują na nim marki z krajów o ugruntowanej pozycji, takich jak Francja, Korea Południowa, Stany Zjednoczone, Włochy czy Hiszpania. W takim otoczeniu rynkowym kluczowe znaczenie ma zdolność do wyróżnienia się – zarówno poprzez unikalną ofertę, jak i poprzez konsekwentnie realizowaną strategię oraz jasno określoną misję marki.
Eksport to proces – nie jednorazowa transakcja
Wejście na rynki zagraniczne to szansa na rozwój, ale również duże wyzwanie wymagające przygotowania, konsekwencji i elastyczności. Eksport nie jest jednorazową decyzją, ale długofalowym procesem, który obejmuje zarówno działania strategiczne, jak i operacyjne. Sukces na rynkach międzynarodowych nie wynika wyłącznie z jakości produktu – równie istotne są odpowiednie przygotowanie organizacyjne, umiejętność prowadzenia dialogu międzykulturowego oraz dopasowanie do lokalnych realiów. Warto też pamiętać, że eksport to nie droga na skróty – to raczej droga mądrego rozwoju, który – prowadzony świadomie – może stać się źródłem trwałej przewagi konkurencyjnej.
Bibliografia
• Exploring strategy, wyd. Pearson 2020
• Kosmetyczna Polska, Raport o stanie branży kosmetycznej, Polski Związek Kosmetyczny, 07.2024
• Internacjonalizacja Polskich Przedsiębiorstw, red. naukowa. Mariola Ciszewska-Mlinarič
• https://www.personalcareinsights.com/ news/k-beauty-global-export-growth-2025
Dodatkowe informacje
Artykuł został opublikowany w kwartalniku „Świat Przemysłu Kosmetycznego” 3/2025
Zobacz także
- Regulacyjne wyzwania w tworzeniu kosmetyków dla zwierząt – luka prawna i odpowiedzialność producenta
- Innowacyjność polskiego rynku kosmetycznego – dr inż. Justyna Żerańska, dyrektorka generalna PZPK w rozmowie z Ewą Trzcińską
- TikTok, Biedronka i e-commerce – gdzie dziś rośnie sprzedaż w kategorii beauty i jak na tym skorzystać?

